Witaj gościu! Zaloguj się, bądź Zarejestruj.

sucharyPiszSuchary.pl - Najlepsze

suchary

z sieci!
Niedzielny obiad. Rodzina w komplecie. Mąż, żona, dziecko. 
Dziecko pyta: 
- Mamusiu a czemu tatuś się z tobą ożenił ? 
Mąż podnosi wzrok znad talerza.
 Powoli odkłada widelec i mówi do żony: 
- Widzisz, nawet dziecko nie może tego zrozumieć...
Niedzielny obiad. Rodzina w komplecie. Mąż, żona, dziecko. Dziecko pyta: - Mamusiu a czemu tatuś się z tobą ożenił ? Mąż podnosi wzrok znad talerza. Powoli odkłada widelec i mówi do żony: - Widzisz, nawet dziecko nie może tego zrozumieć...
Żona pyta męża:
- Co takiego jest w tej piłce,
 że nie można bez niej żyć?
- Powietrze.
Żona pyta męża: - Co takiego jest w tej piłce, że nie można bez niej żyć? - Powietrze.
Zięciu kupił sobie telewizor.
Teściowa mówi:
- Ale fajny. Pół życia bym oddała, żeby taki mieć.

Zięć odpowiada:
- To ja kupię mamusi takie dwa.
Zięciu kupił sobie telewizor. Teściowa mówi: - Ale fajny. Pół życia bym oddała, żeby taki mieć. Zięć odpowiada: - To ja kupię mamusi takie dwa.
Dyrektor do Jasia:
- Jasiu zaprowadź panów archeologów tam,
 gdzie znalazłeś te stare monety.
- Nie mogę ...
- Dlaczego?
- Bo muzeum jest dzisiaj zamknięte.
Dyrektor do Jasia: - Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, gdzie znalazłeś te stare monety. - Nie mogę ... - Dlaczego? - Bo muzeum jest dzisiaj zamknięte.
- Jasiu, dlaczego twój kot nie ma ogona?
- Bo jest głuchy.
- Jak to?
- Leżał na trawniku i nie słyszał kosiarki.
- Jasiu, dlaczego twój kot nie ma ogona? - Bo jest głuchy. - Jak to? - Leżał na trawniku i nie słyszał kosiarki.
Mówi mąż do żony:
- Żono, zrzuciłem 2 kilogramy!

A żona na to:
- Nie zapomnij spuścić wody.
Mówi mąż do żony: - Żono, zrzuciłem 2 kilogramy! A żona na to: - Nie zapomnij spuścić wody.
Pani w szkole pyta Jasia: 
- Jasiu, jakie jest najszybsze zwierzę na świecie? 
- Gepard, proszę pani. 
- A najszybszy ptak? 
- Ptak geparda.
Pani w szkole pyta Jasia: - Jasiu, jakie jest najszybsze zwierzę na świecie? - Gepard, proszę pani. - A najszybszy ptak? - Ptak geparda.
- Babciu zawsze mówisz, żeby za zło odpłacać dobrem.
- Tak wnusiu.
- To daj mi dychę, bo Ci stłukłem okulary.
- Babciu zawsze mówisz, żeby za zło odpłacać dobrem. - Tak wnusiu. - To daj mi dychę, bo Ci stłukłem okulary.