Siedzi dwoje nieznajomych na ławce w parku:
- No patrz pan jak te dzieciaki się ubierają.
Nie wiadomo, czy to chłopak czy dziewczyna...
- To moja córka..
- A to przepraszam pana..
- I nie jestem żadnym panem.. jestem jej matką..
Niedzielny obiad. Rodzina w komplecie. Mąż, żona, dziecko.
Dziecko pyta:
- Mamusiu a czemu tatuś się z tobą ożenił ?
Mąż podnosi wzrok znad talerza.
Powoli odkłada widelec i mówi do żony:
- Widzisz, nawet dziecko nie może tego zrozumieć...
Żona pyta męża:
- Co takiego jest w tej piłce,
że nie można bez niej żyć?
- Powietrze.
Zięciu kupił sobie telewizor.
Teściowa mówi:
- Ale fajny. Pół życia bym oddała, żeby taki mieć.
Zięć odpowiada:
- To ja kupię mamusi takie dwa.
Dyrektor do Jasia:
- Jasiu zaprowadź panów archeologów tam,
gdzie znalazłeś te stare monety.
- Nie mogę ...
- Dlaczego?
- Bo muzeum jest dzisiaj zamknięte.
Pani w szkole pyta Jasia:
- Jasiu, jakie jest najszybsze zwierzę na świecie?
- Gepard, proszę pani.
- A najszybszy ptak?
- Ptak geparda.
Mówi mąż do żony:
- Żono, zrzuciłem 2 kilogramy!
A żona na to:
- Nie zapomnij spuścić wody.
Wpada przerażona blondynka do domu
i od progu krzyczy do męża:
- Kochanie, ktoś właśnie ukradł nam samochód!
- Zapamiętałaś jego twarz?!
- Nie, ale spisałam numery rejestracyjne!