- Zosiu, co tak długo robisz w kuchni?
- Wpadła mi kostka lodu do wrzątku
i nie mogę jej znaleźć.
Wchodzi blondynka do KFC i mówi:
- Poproszę frytki.
Sprzedawczyni:
- Duże czy małe?
Blondynka:
- Pani da trochę tych, trochę tych.
- Masz majtki w księżyce?
- Nie. Dlaczego pytasz?
- Bo masz dupę nie z tej ziemi.
Co robi murarz z elektrykiem na scenie?
- Buduje napięcie.
- Zrywam z Tobą. Mam dość tego,
że mi stale dogryzasz z powodu wagi.
- Stój! Nie rób tego! Pomyśl o naszym dziecku!
- Jakim dziecku?!
- To Ty nie jesteś w ciąży?
Jakie jest motto kalkulatorów?
- Możesz na nas liczyć.
Chłopak mówi do dziewczyny:
- Kasiu jak dam Ci snickersa,
to dasz pocałować się w policzek?
- No dobrze. I ją pocałował.
- Kasiu, a jak dam Ci dwa snickersy
to mogę Cię pocałować w usta??
- No dobrze. I ją pocałował.
- Kasiu, a jak dam Ci 3 snickersy
to mogę Cię pocałować w usta, ale z języczkiem???
- K***a to ja dostanę cukrzycy zanim Ty mnie przelecisz!
- Dlaczego jesteś taki smutny?
- Dupa mnie oszukała.
- A co, chciałeś puścić bąka, a się zesrałeś?
Dlaczego dziewczyny boją się pszczół?
- Bo bzykają...
Niedzielny obiad. Rodzina w komplecie. Mąż, żona, dziecko.
Dziecko pyta:
- Mamusiu a czemu tatuś się z tobą ożenił ?
Mąż podnosi wzrok znad talerza.
Powoli odkłada widelec i mówi do żony:
- Widzisz, nawet dziecko nie może tego zrozumieć...