Witaj gościu! Zaloguj się, bądź Zarejestruj.

sucharyPiszSuchary.pl - Najlepsze

suchary

z sieci!
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.
Mama pyta się Jasia: - Jasiu dlaczego płaczesz? - Bo śniło mi się że szkoła się paliła. - Nie płacz to tylko sen! - Właśnie dlatego płaczę.
Haha .Zobacz co się stanie !! . Skopiuj to poniżej:

      MflowvpJdplgvk

Nigdzie nie wklejaj !! . Kliknij teraz na żółtą gwiazdkę
 u góry a następnie lubię to ! .
Zobacz co się stanie co za suchar !!
Haha .Zobacz co się stanie !! . Skopiuj to poniżej: MflowvpJdplgvk Nigdzie nie wklejaj !! . Kliknij teraz na żółtą gwiazdkę u góry a następnie lubię to ! . Zobacz co się stanie co za suchar !!
Młode małżeństwo je zupę,
niespodziewanie żona oblała sobie bluzkę i mówi:
- No nie, wyglądam jak świnia.

Mąż na to:
- No, i jeszcze się zupą oblałaś.
Młode małżeństwo je zupę, niespodziewanie żona oblała sobie bluzkę i mówi: - No nie, wyglądam jak świnia. Mąż na to: - No, i jeszcze się zupą oblałaś.
Policjant mówi do kierowcy:
- Po piwie?

A kierowca:
- Skoro pan stawia...
Policjant mówi do kierowcy: - Po piwie? A kierowca: - Skoro pan stawia...
Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu 
studenta tylko jedno słowo – "Idiota".
Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi:
- Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę,
 a pan się podpisał.
Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu studenta tylko jedno słowo – "Idiota". Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi: - Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę, a pan się podpisał.
Jaś w kościele z babcią. Ksiądz mówi:
- Za duszę Wojciecha, za duszę Piotra...

Jaś do babci:
- Lepiej chodźmy, bo nas też zadusi!
Jaś w kościele z babcią. Ksiądz mówi: - Za duszę Wojciecha, za duszę Piotra... Jaś do babci: - Lepiej chodźmy, bo nas też zadusi!
Co robi samobójca w łazience?

- Próbuje się załatwić.
Co robi samobójca w łazience? - Próbuje się załatwić.
Pyta się komar komara:
- Jak Ci idzie nauka latania?
- Dobrze. Jak mnie ludzie widzą, to klaszczą.
Pyta się komar komara: - Jak Ci idzie nauka latania? - Dobrze. Jak mnie ludzie widzą, to klaszczą.
Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać,
 nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.

A mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie Ci jak w bajce?
Żona do męża: - Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać, nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek. A mąż na to: - A nie mówiłem, że ze mną będzie Ci jak w bajce?