Lucyfer dzwoni do świętego Piotra.
Proponuje rozegranie meczu piłkarskiego
pomiędzy reprezentacją piekła i nieba.
- Nie macie żadnych
szans - odpowiada św. Piotr - przecież
wszyscy najlepsi piłkarze są u nas.
- I co z tego? - uśmiecha się
Lucyfer - przecież u nas są wszyscy sędziowie!
Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to oleję.Namacał ślepy garbatego i sarkastycznie mówi:
- Co, z plecakiem na wycieczkę?
A na to garbaty:
- Jak widać...Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus.
Autobus podjeżdża,
a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta druga.Więzienie. Strażnik informuje więźnia:
- Wasza żona przyjechała was odwiedzić.
- Mam to gdzieś! Tego w wyroku nie było!