Jasiu siedzi na ławce w parku obok pani w ciąży.
Jasiu pyta się pani:
- Co pani ma w brzuchu?
- Dziecko
- A kocha je pani?
- Tak
- To dlaczego je pani zjadła?
Chłopak mówi do koleżanki:
- Ej, chciałbym Cię o coś zapytać.
- Wal śmiało.
- Dzięki, skąd wiedziałaś?
Na lekcji polskiego:
- Jasiu, jakiego rodzaju jest
słowo "budżet"? - pyta nauczycielka.
- Żeńskiego, proszę pani.
- Jesteś pewien?!
- Tak, bo ma dziurę!
Mąż pyta się żony blondynki:
- Kochanie... Dlaczego masz jedną skarpetkę zieloną,
a drugą niebieską?
- Nie wiem... A najdziwniejsze jest to,
że mam jeszcze jedną taką parę...
Spotyka się dwóch pijaczków i jeden pyta drugiego:
- Gdzie idziesz?
- Na wódkę.
- Ty to potrafisz namówić.
Jedzie blondynka autostradą.
Cały czas zakręca - to w lewo to w prawo.
W końcu zatrzymuje ją policja i pyta:
- Dlaczego pani ciągle skręca?
A blondynka odpowiada:
- Bo widzi pan,jadę a tu DRZEWO!
Zakręcam, a tu znowu drzewo!
Zdziwiony policjant zagląda do auta i mówi:
- Spokojnie. To tylko drzewko zapachowe.
Wieczorem na ławce w parku siedzi chłopak
z dziewczyną. Chłopak namiętnie obmacuje
jej plecy. Wreszcie dziewczyna się pyta:
- Co robisz?
- Szukam piersi.
- Piersi są z przodu.
- Tam już szukałem...
Jak wyciągnąc tasiemca?
- To proste :
1. Prze dwa tygodnie robisz sobie kanapki z maslem i szynka
2. Dwa tygodnie pozniej robisz sobie kanapki z samym maslem
3. Wtedy wychodzi tasiemiec i pyta " a gdzie szyneczka ? "
4 I TY go wyciagasz
Rozmawiają sobie żołnierze.
Jeden pyta się drugiego:
- Kim jesteś?
- Podpułkownikiem.
- Nie pytałem się gdzie jesteś, tylko kim jesteś.