Blondyna i brunetka poszły na ryby.
Brunetka złowiła rybę i się pyta:
- Co z nią zrobimy?
Blondynka na to:
- Utopmy ją
Facet pyta innego faceta:
- Ile ważysz?
- 75kg w okularach.
- A bez okularów?
- Bez okularów nie widzę.
Fryzjer pyta klienta:
- Pan już chyba u nas był?
- Nie, ucho straciłem na wojnie.
Zapytano raz pewną panienkę:
- Ciężko jest być córką wojskowego?
- Tak jest!
Rozmawiają dwa węże:
- Ej, a ja jestem jadowity, czy nie?
- A czemu pytasz?
- Bo właśnie ugryzłem się w język...
Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar.
Wchodzi pingwin do baru i mówi:
- Whiskey proszę!
Barman pyta:
- Z lodem?
Pingwin na to:
- A chcesz w ryj?
Przychodzi smok na leśną polanę ze zwierzętami i pyta:
- Nazwisko?
- Niedźwiedź.
- Smok: Wpisuję cię na moją listę.
Jutro stawisz się tu na polanie i cie zjem.
- Nazwisko?
...
- Wilk.
- Smok: Wpisuję cię na listę.
Jutro stawisz się tu na polanie i cie zjem.
- Nazwisko?
- Zając.
- Smok: Wpisuję cię na listę.
Jutro stawisz się tu na polanie i cię zjem.
- Zając: A można nie przychodzić?
- Smok: Można, wykreślam.
- Dlaczego student jest podobny do psa?
- Bo jak zadasz mu pytanie, to tak mądrze patrzy...
Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi do mamy:
- Mamo, mamo dziś w szkole na matematyce uczyliśmy się o wódce!
- Jak to o wódce? - pyta mama.
- Tak o jakiś ćwiartkach.