Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy:
- Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać?
- Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz?
- Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce...
Sędzia pyta oskarżonego:
- A więc sprzedawał Pan ten płyn,
twierdząc że to eliksir długowieczności?
Czy był Pan już za to karany?
- Tak, w 1620 roku.
Żona pyta męża:
- A Ty jakie kobiety wolisz - piękne, czy inteligentne?
Mąż odpowiada:
- Ani jedne, ani drugie - Ty mi się najbardziej podobasz.
W szkole na korytarzu blondynka spotyka swojego kolegę.
Kolega się pyta:
- Będziesz miała czerwony pasek na koniec roku szkolnego?
- Nie, ładniejszy jest ten fioletowy skórzany,
lepiej pasuje to spodni
Blondynka siedzi w samolocie.
Podchodzi do niej Stewardessa i pyta:
- Coś podać?
Blondynka chcąc pokazać, że nie jest głupia odpowiada:
- Orange Juice, może być jabłkowy.
Na salę sądową wbiega dwóch zdyszanych mężczyzn.
Sędzia pyta:
- Panowie biegli?
- Nie, świadkowie.