Witaj gościu! Zaloguj się, bądź Zarejestruj.

sucharyPiszSuchary.pl - Najlepsze

suchary

z sieci!
Kumpel do kolegi:
- Słuchaj. Idę do dziewczyny.
 Będzie tam jej koleżanka. Może byś 
poszedł ze mną?
- A ładna ta koleżanka?
- No, wypijesz trochę i ci się spodoba.
Idą razem. Dzwonek do drzwi. Otwierają obie dziewczyny.
 Kolega patrzy się dłuższą chwilę na koleżankę
 i w końcu mówi do kumpla:
- Ty, wiesz co? Tyle to ja nie wypiję
Kumpel do kolegi: - Słuchaj. Idę do dziewczyny. Będzie tam jej koleżanka. Może byś poszedł ze mną? - A ładna ta koleżanka? - No, wypijesz trochę i ci się spodoba. Idą razem. Dzwonek do drzwi. Otwierają obie dziewczyny. Kolega patrzy się dłuższą chwilę na koleżankę i w końcu mówi do kumpla: - Ty, wiesz co? Tyle to ja nie wypiję

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.


Podobne suchary
Co mówi ksiądz po ślubie informatyka?

- Pobieranie zakończone!
Co mówi ksiądz po ślubie informatyka? - Pobieranie zakończone!
Jak się nazywają ładne kobiety w Niemczech?

- Turystki.
Jak się nazywają ładne kobiety w Niemczech? - Turystki.
Co robi informatyk u lekarza?

- Pobiera krew.
Co robi informatyk u lekarza? - Pobiera krew.
Jasiu na lekcji wylał wodę na ławkę.
Zirytowana pani powiedziała chłopcu:
- Idź, poszukaj ścierki. Powinna być gdzieś w szafce.
Jasiu posłusznie poszedł, a nauczycielka kontynuuje lekcję.
- Drogie dzieci, gdybym umarła co napisalibyście na moim 
grobie?
A Jasiu znajdując poszukiwany przedmiot krzyczy:
- Tu leży ta szmata!
Jasiu na lekcji wylał wodę na ławkę. Zirytowana pani powiedziała chłopcu: - Idź, poszukaj ścierki. Powinna być gdzieś w szafce. Jasiu posłusznie poszedł, a nauczycielka kontynuuje lekcję. - Drogie dzieci, gdybym umarła co napisalibyście na moim grobie? A Jasiu znajdując poszukiwany przedmiot krzyczy: - Tu leży ta szmata!
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. 
Autobus podjeżdża, 
a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta: 
- Dojadę tym autobusem do Centrum? 
- Nie - odpowiada kierowca. 
- A ja? - pyta druga.
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta: - Dojadę tym autobusem do Centrum? - Nie - odpowiada kierowca. - A ja? - pyta druga.