Dlaczego piana nie idzie do sklepu?
- Bo jest spłukana.Po co idzie ubezpieczyciel do lasu?
- Polisa.Ojciec widzi syna wychodzącego z domu
z wielką latarką w dłoni.
- Dokąd to?
- Na randkę - przyznaje się chłopak.
- Ha! Ja w twoim wieku
nie potrzebowałem latarki na randkach.
- No tak. I sam popatrz na kogo trafiłeś...