Siedzi facet w garażu, nagle poczuł smród.
Patrzy . . .
a to mu samochód nawalił.Kiedy ich oczy pierwszy raz się spotkały, Leon poczuł się jak
nigdy dotąd. Nie wiedział, czy to dlatego, że się zakochał od
pierwszego wejrzenia, czy też dlatego, że akurat
srał za garażem.Jaki kolor oczu mają pijacy?
- Piwne.Co mówi oko do oka?
- Okolicznik.