Święty Mikołaj przeciska się przez komin
do dziecięcego pokoju, aby zostawić prezenty.
Zamiast dziecka, zastaje śpiącą, nagą,
ponętną blondynkę. Mówi do siebie:
- Jeśli wykorzystam okazję, to nie będę mógł
wrócić do nieba. Jeśli zaś tego nie zrobię,
to - Mikołaj spogląda na swoje spodnie - jak
się przecisnę przez komin z powrotem na dach?
Co robi Blondynka w Kominie?
- Puszcza się z Dymem.Mama pyta się Jasia:
- Jasiu dlaczego płaczesz?
- Bo śniło mi się że szkoła się paliła.
- Nie płacz to tylko sen!
- Właśnie dlatego płaczę.Teściowa rozmawia z zięciem:
- Skoro tak mnie nienawidzisz,
to dlaczego masz moje zdjęcie na kominku?
- Żeby dzieci nie zbliżały się do ognia.Co mówi terrorysta do dziecka?
- Wysadzę cię pod szkołą.Namacał ślepy garbatego i sarkastycznie mówi:
- Co, z plecakiem na wycieczkę?
A na to garbaty:
- Jak widać...