Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu
studenta tylko jedno słowo – "Idiota".
Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi:
- Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę,
a pan się podpisał.
Jaś w kościele z babcią. Ksiądz mówi:
- Za duszę Wojciecha, za duszę Piotra...
Jaś do babci:
- Lepiej chodźmy, bo nas też zadusi!
Co robi samobójca w łazience?
- Próbuje się załatwić.
Pyta się komar komara:
- Jak Ci idzie nauka latania?
- Dobrze. Jak mnie ludzie widzą, to klaszczą.
Żona do męża:
- Zobacz, ja muszę prać, prasować, sprzątać,
nigdzie nie mogę wyjść, czuję się jak Kopciuszek.
A mąż na to:
- A nie mówiłem, że ze mną będzie Ci jak w bajce?
Podczas lekcji:
Nauczyciel: Ostatnia ławka za drzwi!
Uczeń: Dobra, Marek wynosimy.