Szkot ożenił się z wdową i po ślubie jedzie pociągiem.
- Gdzie pan jedzie? - Pyta go inny podróżny.
- W podróż poślubną...
- A gdzie żona?!
- Ona już była...
Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoją męskość:
- dwa centymetry więcej i byłbym królem. . .
Na to jego żona zwraca mu uwagę:
- dwa centymetry mniej i byłbyś królowa. . .
Nauczycielka pyta dzieci kim są ich rodzice.
- Moja mama jest prostytutką - powiedział Jasiu.
- Jak Ty możesz? Natychmiast idź do dyrektora
i powiedz co zrobiłeś...
Za jakiś czas Jaś wchodzi do klasy
i chowa coś za plecami. Nauczycielka pyta:
- No i co powiedział dyrektor?
- Powiedział, że każdy zawód jest ważny,
dał cukierki i zapisał domowy adres.
Student zdaje egzamin.
- Proszę opisać prace silnika spalinowego.
- Czy mogę swoimi słowami?
- Oczywiście
- Brum. . . . brum. . . . brum. . .
Komputerowiec podrywa dziewczynę:
- Chcesz herbaty?
- Nie.
- Kawy?
- Nie!
- Hm, może wódki?
- NIE!!!
- Dziwne, standardowe sterowniki nie pasują. . .
- pijemy?
- nie, sesja!
- sprawdzalem twoja czujnosc
- Jasiu, zachowujesz się jak prosię! - strofuje
mama Jasia za zachowanie przy stole
- wiesz, co to prosię?
- Tak mamusiu - dziecko maciory.
- Jasiu, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki?
- Nie wiem, mamusiu. Nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk.
Do Jasia na basenie podchodzi ratownik:
- Nie wolno sikać do basenu!
- Ale wszyscy sikają do basenu! - broni się Jasio.
- Może - mówi ratownik - Ale nie z trampoliny!