Witaj gościu! Zaloguj się, bądź Zarejestruj.

sucharyPiszSuchary.pl - Najlepsze

suchary

z sieci!

Suchary - jasiu

Pani na lekcji geografii mówi do Jasia:
- Jasiu, pokaż Włochy.
- Alaskę też?
Pani na lekcji geografii mówi do Jasia: - Jasiu, pokaż Włochy. - Alaskę też?
- Mamusiu, dzieci się ze mnie śmieją,
 że ja dużo jem!

- Oj Jasiu, to nieprawda. Ale jedz zupkę,
 bo mi wanna potrzebna.
- Mamusiu, dzieci się ze mnie śmieją, że ja dużo jem! - Oj Jasiu, to nieprawda. Ale jedz zupkę, bo mi wanna potrzebna.
Jeździ sobie Jasiu na rowerku koło domu. Jasiu mówi:
- Mamusiu, zobacz, jadę bez jednej ręki!
- Mamusiu, zobacz, jadę bez obu rąk!
- Mamusiu, zobacz, jadę bez zębów!
Jeździ sobie Jasiu na rowerku koło domu. Jasiu mówi: - Mamusiu, zobacz, jadę bez jednej ręki! - Mamusiu, zobacz, jadę bez obu rąk! - Mamusiu, zobacz, jadę bez zębów!
Jasiu siedzi na ławce w parku obok pani w ciąży.
Jasiu pyta się pani: 
- Co pani ma w brzuchu? 
- Dziecko 
- A kocha je pani? 
- Tak 
- To dlaczego je pani zjadła?
Jasiu siedzi na ławce w parku obok pani w ciąży. Jasiu pyta się pani: - Co pani ma w brzuchu? - Dziecko - A kocha je pani? - Tak - To dlaczego je pani zjadła?
Na lekcji polskiego:
- Jasiu, jakiego rodzaju jest
 słowo "budżet"? - pyta nauczycielka.
- Żeńskiego, proszę pani.
- Jesteś pewien?!
- Tak, bo ma dziurę!
Na lekcji polskiego: - Jasiu, jakiego rodzaju jest słowo "budżet"? - pyta nauczycielka. - Żeńskiego, proszę pani. - Jesteś pewien?! - Tak, bo ma dziurę!
Jasiu kłóci się z Małgosią:
- Wiesz co, Jasiu? Jakbyś był moim mężem
 to wsypałabym ci truciznę do herbaty!
- Jakbym był twoim mężem, to bym ją wypił!
Jasiu kłóci się z Małgosią: - Wiesz co, Jasiu? Jakbyś był moim mężem to wsypałabym ci truciznę do herbaty! - Jakbym był twoim mężem, to bym ją wypił!
Jasio do mamy: 
- Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian? 
- Tak synku.
- A Święty Mikołaj przynosi prezenty? 
- Tak Jasiu.
- A Ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy? 
- Tak skarbie.
- To właściwie po co trzymamy tatę?
Jasio do mamy: - Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian? - Tak synku. - A Święty Mikołaj przynosi prezenty? - Tak Jasiu. - A Ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy? - Tak skarbie. - To właściwie po co trzymamy tatę?
Jasiu mówi do swojej mamy:
- Mamo, choinka się pali!

A mama na to:
- Nie mówi się "pali" tylko "świeci".

Potem jasiu przychodzi i mówi:
- Mamo, firanki się świecą!
Jasiu mówi do swojej mamy: - Mamo, choinka się pali! A mama na to: - Nie mówi się "pali" tylko "świeci". Potem jasiu przychodzi i mówi: - Mamo, firanki się świecą!
Na lekcji Polskiego, pani pyta się Jasia:
- Jasiu kiedy piszemy duże litery?
- Gdy mamy słaby wzrok!
Na lekcji Polskiego, pani pyta się Jasia: - Jasiu kiedy piszemy duże litery? - Gdy mamy słaby wzrok!