Mówi nauczycielka do dzieci:
- "Nie całujcie piesków w pyszczek."
- "Moja ciocia tak zrobiła" - odpowiedział Jasio."
- "I co sie stało?" - pyta nauczycielka.
- "Piesek zdechł."
Przychodzi Pikachu do kardiologa a kardiolog się pyta:
- Jak tam serduszko?
- Pika! Pika!
Chłopiec pisze z dziewczyną na Facebooku.
Po długiej rozmowie pyta się:
- Może... Spotkamy się w realu? Proponuje.
Dziewczyna na to:
- Wiesz... Wolałabym w Biedronce.
- Kochanie co kupimy mamie na imieniny? - pyta żona
- Nie wiem. Może płytę?
- Jaką?
- Nagrobną.
Facet z pistoletem wchodzi do baru i pyta:
- Kto pieprzył moją żonę?!
- Nie masz tylu nabojów - głos z końca sali.
Majtek pyta się Kapitana:
- Co to za maszyna z której wyskakuje chleb?
- ToSter.
Wchodzi blondynka do windy, a tam siedzi facet i się pyta:
- Na drugie?
- Wioletka.
- Jak najlepiej wkurzyć archeologa?
Dać mu zużytego tampona i spytać się go z jakiego
jest okresu.
Stoi facet na moście i robi sobie dobrze.
Przychodzi turystka i zdziwiona pyta:
- Co Pan robi?!
A on odpowiada:
- Walę prosto z mostu!
Jasiu pyta babci:
- Babciu, jak Ci smakował cukierek?
- Bardzo dobry.
- Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł,
a Tobie smakował...